Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Hikari no Mizu: Klasa SUU.

Strona Główna


Me





Dodaj do Ulubionych

Favourites





Links



Book

Ksiega Gości
Dodaj do Księgi


Past

2008
Grudzień
Październik
Sierpień
Lipiec



You are:

13010


Write to me



Player



Hikari no Mizu: Klasa SUU.

Rozdział 4 – „Hikari no Mizu: Klasa SUU.”

-Oi, Yai-chan?- zaczął Takeshi, odprowadzając mnie do szkoły.- Czy mógłbym zapisać się do twojej szkoły?...
-Ty? Eto… do mojej klasy przyjmują uczniów do 25 roku życia, czemu nie… Naprawdę chcesz to zrobić?...- powiedziałam.
-Nooo, Hai, chcę być z tobą przez… ca… ły… czas… -dał mi pstryczka w nos jakbym była dzieckiem >.<- A właśnie, do jakiej chodzisz klasy? I po co masz cały czas przywiązany do nogi ten nóż?
-Ja to ogólnie chodzę do klasy SUU. To jest klasa dla wampirów, wilkołaków i innych demonów. Ale wilkołaki to my mamy w klasie tylko trzy, praktycznie nic o nich nie wiem… Moja klasa ma inne mundurki niż cała szkoła. A ja i Aoi mamy jeszcze inne mundurki, mamy mundurki strażników. Wiesz, pilnujemy porządku pomiędzy klasą SUU a innymi. To się zaczęło, kiedy starsza siostra jednego z wilkołaków, który nazywa się Kuniyuki Reenshou-san, zaatakowała plotkarę z klasy muzycznej. No i od tamtej pory ja i Aoi, zostałyśmy strażniczkami. Osobiście ona nie jest z klasy SUU. Prawdopodobnie, po twoim zapisaniu się, Aoi zostanie zastąpiona tobą, o ile się zgodzisz, i jeśli się hamujesz… U nas w klasie oprócz mnie nie ma nikogo, kto się powstrzymuje. A te noże to w przypadku nagłego ataku kogoś z klasy SUU. Wtedy prowadzimy tego kogoś do dyrektora trzymając nóż przy jego szyi, idąc za nim trzymając go lub też ją przy sobie. Taka praca.-odpowiedziałam.
-Ahha. Ale ten nóż ciągle ci się wbija w skórę i leci ci krew. Ja się hamuję ile mogę ale już nie wytrzymuję!
-O?... Rzeczywiście, przepraszam! Ale, chyba nie chcesz, żebym przy przytulaniu cię wbiła ci ten sztylecik w plecki, co nie? HAHAHA!!...- zaśmiałam się demonicznie.
Resztę drogi rozmawialiśmy o błahych sprawach.
[doszliśmy do szkoły…]
-O wow xD ta szkoła wygląda jak Hogwart xD – zauważył Takeshi-kun.
Nooo, rzeczywiście. Szkoła była otoczona fosą, przejść można było po zwodzonym moście. To dlatego, że w Okinawie mieszkała rodzina królewska, a zamek sięga wiekiem średniowiecza.
-Soro lahn nhee ah!!!- krzyknęłam na cały regulator.
-Że jak?... Co to znaczy?- zapytał Takeshi.
-To hasło, na które otwierają most. Nie pamiętam, w jakim to języku, ale to oznacza chyba „kocham cię”…- odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy.
Przeszliśmy przez most. Naszym oczom ukazał się kwadratowy ogród z mnóstwem ścieżek. A wokół niego ściany szkolnego muru. Weszliśmy przez ogromne, średniowieczne wrota.
-Kurcze, znowu nie pamiętam, gdzie jest klasa, ha… ha… ha… -zrobiłam niewinna minkę i cicho się zaśmiałam.- Teraz musimy tylko dojść do mapki w pierwszym akademiku xD I się droga sama znajdzie. –Machnęłam włosami Takeshiemu w twarz odwracając się. Dojście do pierwszego akademika było okropne. A bynajmniej to dojście na skróty >.< nie wiem po co zachciało mi się nim iść >.< T.T To była droga przez męki. I wnęki też. Najpierw musieliśmy przejść przez dziurę w ścianie w pokoju wilkołaka, później trzeba się było chować przed sukubem. Myślałam, że nie wytrzymam, co to był za odór, ja pikole >.< Ale najlepsze było to, jak musieliśmy wsiąść na plecy Suzue Wakaty (ona jest demonem gniewu >.<)… To było niebezpieczne, jak się odwróciła to myślałam że spadnę i już nie wstanę. Ale, jak już doczłapaliśmy do pierwszego akademika, to okazało się, że klasa SUU jest w drugim korytarzu od lewej >.< a sekretariat na drugim od prawej >.< no nieeeee! Takeshi poszedł do sekretariatu, a ja na patrol. Zawsze gdzieś może się szwędac jakiś wilkołak, albo sukub, albo jeszcze gorzej…
Poszłam do trzeciego akademika. Tam najczęściej łażą plotkary, bo to akademik trzeci to akademik klasy SUU. Więc są tam wampiry. Chodzi mi, że płeć przeciwna, rzecz jasna… No, i nie myliłam się. Zauważyłam daleka Ryoshi Fukubę z Minahi Takemurą. Fukuba Ryoshi jest z mojej klasy, wampir klasy C. Niezbyt groźny, ale zawsze może coś zrobić… Wyjęłam sztylet zza podwiązki, stanęłam za Ryoshim, przyłożyłam mu nóż do szyi i złapałam go mocno za obie ręce z tyłu.
-Idziemy do dyrektora, Ryoshi. Minahi, do akademika. Szwędanie się tutaj przed i po lekcjach jest zabronione. Następnym razem dam ci naganę. Ale tym razem odpuszczę. Zrozumiano?!-powiedziałam.
-Ha-hai!!- odpowiedziała Minahi i pobiegła do drugiego akademika. Korytarz był dłuuuugi. Zanim dobiegła do końca, zawołałam mimowolnie:
-Chotto matte, Minahi-san!
-Eto… Nani?- dziewczyna zatrzymała się powoli zwalniając. Odwróciła się do mnie twarzą. W jej oczach widziałam strach. Puściłam powoli Ryoshiego, a moje nogi szły same. Kiedy byłam od niej jakieś dwa metry poczułam coś w stylu niepohamowanej żądzy krwi… Niewiadomo skąd pojawiły się nietoperze, a wszystko wokół stało się czerwone.
-I… Idanae-sama! Dlaczego w twoich oczach nie ma źrenic, i dlaczego są czerwone?!- drżącym głosem zapytała Minahi.
-Jeśli bym ci odpowiedziała, to miałabyś jeszcze więcej pytań… A pytania są kłopotliwe, nie sądzisz?...- już miałam się w nią wpić, kiedy to pojawił się Takeshi.
-Yamero!!- wrzasnął.- Nie możesz! Pierwszy muszę być ja!
Takeshi wbił sobie paznokieć w szyję i wypłynęła jego ślicznie pachnąca krew.
-Skoro tak nalegasz to… -pociągnęłam nosem.- Mniam, twoja krew musi być zajebiście smaczna… Tak ładnie pachnie… -po tych słowach wbiłam kły w jego szyję.

Koniec rozdziału 4. Czekam na komenty!


hikari-no-mizu 22/07/2008 12:15:54 [Powrót] Komentuj



oo szablon inny :)
A co do noci to WOW !
Końcówka mnie rozbawiła, "twoja krew musi być zajebiście smaczna" ;D Podoba mi się to :)
Pozdrawiam! :* :) Czekam na new :*
hinoi 22/07/2008 16:06:27
| brak www IP: 77.223.226.174






Lay & html by Mirabell for blog4u